Metropolitalne Wyższe Seminarium Duchowne we Wrocławiu

50-329 Wrocław
pl. Katedralny 14
Google Map
071 321 41 71
Pn-Pt 8:00 - 17:00
Zapisy na dni skupienia:
Skrzynka intencji:
Nr konta seminaryjnego:
31 1020 5242 0000 2102 0156 6504
W dniach 6–8 marca 2026 r. w naszym domu odbyły się rekolekcje dla młodzieży męskiej. Ich tematem było hasło „Po imieniu, po cichu, po coś”, które wpisywało się w klimat Wielkiego Postu.
W dniach 6–8 marca 2026 r. w naszym domu odbyły się rekolekcje dla młodzieży męskiej. Ich tematem było hasło „Po imieniu, po cichu, po coś”, które wpisywało się w klimat Wielkiego Postu.
Wszystko rozpoczęło się od Mszy Świętej, po której wieczór spędziliśmy na integracji. Gry interpersonalne pozwoliły nam dowiedzieć się czegoś o sobie nawzajem oraz w szybki sposób zapamiętać wszystkie imiona. Po zawiązaniu wspólnoty zwieńczeniem dnia była Droga Krzyżowa, podczas której rozważaliśmy mękę Pana Jezusa w nawiązaniu do postaci Nikodema, którego historię poznajemy w trakcie całego cyklu rekolekcji (patrz: Rekolekcje ...po imieniu).
Drugi dzień rozpoczęliśmy od medytacji Słowa Bożego. Rekolektanci – często po raz pierwszy – dowiedzieli się, w jaki sposób modlić się Pismem Świętym, aby lepiej usłyszeć to, co Bóg chce nam przekazać. Następnie, po Mszy Świętej, udaliśmy się do Henrykowa, gdzie zwiedziliśmy pocysterski klasztor (obecnie Katolickie Liceum Ogólnokształcące) oraz Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Henrykowskiej.
Jesteśmy wdzięczni Ks. Wicedyrektorowi Szkoły, który oprowadził nas po tym bardzo ciekawym miejscu. Zobaczyliśmy wiele pięknych przestrzeni i zabytków, a także poznaliśmy historię tego miejsca. Nie zabrakło również ciekawostek oraz zabawnych opowieści z czasów, gdy w Henrykowie klerycy odbywali swój pierwszy rok formacji.
Po zakończeniu zwiedzania i wspólnym ognisku udaliśmy się na paintball do Skarbimierza. Długie godziny wspólnej zabawy wymagały od nas wysiłku, celności i skupienia, ale także opracowania wspólnej taktyki, co jeszcze bardziej przyczyniło się do budowania wspólnoty. Dzień zakończyliśmy wspólną modlitwą różańcową.
Trzeciego dnia, po wspólnej Jutrzni oraz Eucharystii, podsumowaliśmy ten czas. Bez wątpienia ten weekend pozwolił nam umocnić relacje i na długo pozostanie w naszej pamięci.
Jednak oprócz spotkania ze sobą nawzajem stworzyliśmy przede wszystkim przestrzeń do spotkania z Bogiem. Podczas rekolekcji modliliśmy się Liturgią Godzin oraz każdego dnia uczestniczyliśmy we Mszy Świętej. Dodatkowo przygotowaliśmy trzy konferencje, które pogłębiały temat ciszy, a każdy z uczestników był zaproszony do modlitwy indywidualnej w czasie osobistym oraz do lektury duchowej.
Ten wspólnie przeżyty czas przeplatany ciszą, modlitwą i budowaniem relacji był dla nas okazją do zatrzymania się w codziennym pośpiechu i wsłuchania się w głos Boga. Mamy nadzieję, że ten czas przyniesie dobre owoce w życiu każdego z nas.
Zobacz galerię: Rekolekcje ...po cichu
Wszystko rozpoczęło się od Mszy Świętej, po której wieczór spędziliśmy na integracji. Gry interpersonalne pozwoliły nam dowiedzieć się czegoś o sobie nawzajem oraz w szybki sposób zapamiętać wszystkie imiona. Po zawiązaniu wspólnoty zwieńczeniem dnia była Droga Krzyżowa, podczas której rozważaliśmy mękę Pana Jezusa w nawiązaniu do postaci Nikodema, którego historię poznajemy w trakcie całego cyklu rekolekcji (patrz: Rekolekcje ...po imieniu).
Drugi dzień rozpoczęliśmy od medytacji Słowa Bożego. Rekolektanci – często po raz pierwszy – dowiedzieli się, w jaki sposób modlić się Pismem Świętym, aby lepiej usłyszeć to, co Bóg chce nam przekazać. Następnie, po Mszy Świętej, udaliśmy się do Henrykowa, gdzie zwiedziliśmy pocysterski klasztor (obecnie Katolickie Liceum Ogólnokształcące) oraz Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Henrykowskiej.
Jesteśmy wdzięczni Ks. Wicedyrektorowi Szkoły, który oprowadził nas po tym bardzo ciekawym miejscu. Zobaczyliśmy wiele pięknych przestrzeni i zabytków, a także poznaliśmy historię tego miejsca. Nie zabrakło również ciekawostek oraz zabawnych opowieści z czasów, gdy w Henrykowie klerycy odbywali swój pierwszy rok formacji.
Po zakończeniu zwiedzania i wspólnym ognisku udaliśmy się na paintball do Skarbimierza. Długie godziny wspólnej zabawy wymagały od nas wysiłku, celności i skupienia, ale także opracowania wspólnej taktyki, co jeszcze bardziej przyczyniło się do budowania wspólnoty. Dzień zakończyliśmy wspólną modlitwą różańcową.
Trzeciego dnia, po wspólnej Jutrzni oraz Eucharystii, podsumowaliśmy ten czas. Bez wątpienia ten weekend pozwolił nam umocnić relacje i na długo pozostanie w naszej pamięci.
Jednak oprócz spotkania ze sobą nawzajem stworzyliśmy przede wszystkim przestrzeń do spotkania z Bogiem. Podczas rekolekcji modliliśmy się Liturgią Godzin oraz każdego dnia uczestniczyliśmy we Mszy Świętej. Dodatkowo przygotowaliśmy trzy konferencje, które pogłębiały temat ciszy, a każdy z uczestników był zaproszony do modlitwy indywidualnej w czasie osobistym oraz do lektury duchowej.
Ten wspólnie przeżyty czas przeplatany ciszą, modlitwą i budowaniem relacji był dla nas okazją do zatrzymania się w codziennym pośpiechu i wsłuchania się w głos Boga. Mamy nadzieję, że ten czas przyniesie dobre owoce w życiu każdego z nas.
Zobacz galerię: Rekolekcje ...po cichu
Mimo że rok akademicki trwa w najlepsze, trzech alumnów zdecydowało się spędzić piątkowy wieczór w zupełnie inny sposób niż zwykle. W piątek, 27 lutego 2026 r., klerycy naszego seminarium uczestniczyli w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej.
Mimo że rok akademicki trwa w najlepsze, trzech alumnów zdecydowało się spędzić piątkowy wieczór w zupełnie inny sposób niż zwykle. W piątek, 27 lutego 2026 r., klerycy naszego seminarium uczestniczyli w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej.
Wraz z zachodem słońca wyruszyliśmy spod kościoła pw. Najświętszego Zbawiciela we Wrocławiu-Wojszycach na około 40-kilometrową trasę. Nie był to jedynie zwykły „challenge”, ale prawdziwe spotkanie z Jezusem,bo jak usłyszeliśmy we wprowadzeniu: „na tej drodze nie chodzi o to, jak daleko dojdziesz, ale jak się zmienisz”.
W ciszy i skupieniu pokonywaliśmy kolejne kilometry, rozważając stacje Drogi Krzyżowej Pana Jezusa. Na początku zostaliśmy zaproszeni przez autorów rozważań do odkrycia Bożego planu wobec naszego życia. Następnie, pochylając się nad obrazem powtórnych narodzin, próbowaliśmy zaplanować nasze „nowe początki”. Później zastanawialiśmy się nad relacjami, które tworzymy, oraz nad tym, jak o nie zadbać w przyszłości. Pod koniec trasy, gdy nogi odmawiały już posłuszeństwa, stanęliśmy w prawdzie przed Bogiem — takimi, jakimi jesteśmy. Wszystko po to, aby zrozumieć, że „życie nie polega na kontrolowaniu, ale na zaufaniu”.
Przez długie godziny mieliśmy okazję nie tylko słuchać, lecz przede wszystkim trwać przy Jezusie — nie tylko wtedy, gdy jest łatwo, ale także wtedy, gdy dalsza droga wymaga wielkiego wysiłku. Ekstremalna Droga Krzyżowa jest również zaproszeniem do podjęcia decyzji — decyzji o zmianie jutra. Jak usłyszeliśmy w jednym z rozważań, Ekstremalna Droga Krzyżowa nie kończy się wraz z powrotem do domu. To dopiero początek…
Zobacz galerię: W drodze z Jezusem
Wraz z zachodem słońca wyruszyliśmy spod kościoła pw. Najświętszego Zbawiciela we Wrocławiu-Wojszycach na około 40-kilometrową trasę. Nie był to jedynie zwykły „challenge”, ale prawdziwe spotkanie z Jezusem,bo jak usłyszeliśmy we wprowadzeniu: „na tej drodze nie chodzi o to, jak daleko dojdziesz, ale jak się zmienisz”.
W ciszy i skupieniu pokonywaliśmy kolejne kilometry, rozważając stacje Drogi Krzyżowej Pana Jezusa. Na początku zostaliśmy zaproszeni przez autorów rozważań do odkrycia Bożego planu wobec naszego życia. Następnie, pochylając się nad obrazem powtórnych narodzin, próbowaliśmy zaplanować nasze „nowe początki”. Później zastanawialiśmy się nad relacjami, które tworzymy, oraz nad tym, jak o nie zadbać w przyszłości. Pod koniec trasy, gdy nogi odmawiały już posłuszeństwa, stanęliśmy w prawdzie przed Bogiem — takimi, jakimi jesteśmy. Wszystko po to, aby zrozumieć, że „życie nie polega na kontrolowaniu, ale na zaufaniu”.
Przez długie godziny mieliśmy okazję nie tylko słuchać, lecz przede wszystkim trwać przy Jezusie — nie tylko wtedy, gdy jest łatwo, ale także wtedy, gdy dalsza droga wymaga wielkiego wysiłku. Ekstremalna Droga Krzyżowa jest również zaproszeniem do podjęcia decyzji — decyzji o zmianie jutra. Jak usłyszeliśmy w jednym z rozważań, Ekstremalna Droga Krzyżowa nie kończy się wraz z powrotem do domu. To dopiero początek…
Zobacz galerię: W drodze z Jezusem