Powołaniowy Summer Camp w Łebie już za nami!
W pierwszy tydzień wakacji, tuż po zakończeniu roku szkolnego, 26 czerwca 2026 roku udaliśmy się nad polskie morze. Spędziliśmy tam cały tydzień – nie tylko odpoczywając po długim roku nauki, ale także poznając Boga i siebie nawzajem.
Pierwszego dnia czekała nas długa, nocna podróż. Po dotarciu na miejsce jednak nie próżnowaliśmy. Na dobry początek uczestniczyliśmy w Eucharystii, po której udaliśmy się na spacer po Łebie. Okazało się, że jest to naprawdę piękne miasto, które zrobiło na nas ogromne wrażenie. Wieczorem wspólnie odmówiliśmy Nieszpory, podczas których każdego dnia odbywała się konferencja, które przygotowali alumni. Dzień zakończyliśmy rejsem statkiem, który dostarczył nam wielu niezapomnianych i malowniczych widoków.
Niedziela minęła równie szybko. Po wspólnej Jutrzni udaliśmy się do kościoła pw. św. Jakuba na Eucharystię, później odpoczywaliśmy na plaży, a dzień zakończyliśmy wspólnym oglądaniem filmu.
W poniedziałek, trzeciego dnia naszego wyjazdu, postanowiliśmy nieco bardziej aktywnie spędzić czas. Zamiast opalać się na plaży, wsiedliśmy na rowery i pojechaliśmy do Stilo, gdzie zwiedziliśmy latarnię morską. Wieczorem natomiast trwaliśmy na adoracji Najświętszego Sakramentu.
Wtorek również upłynął bardzo intensywnie. Po wspólnej modlitwie Liturgią Godzin udaliśmy się na spływ kajakowy. Był to czas pełen radości, który jeszcze bardziej zacieśnił nasze relacje. Wieczór, podobnie jak dzień wcześniej, spędziliśmy na adoracji Najświętszego Sakramentu.
Środowy poranek postanowiliśmy nieco urozmaicić. Oprócz codziennej Jutrzni i Eucharystii zaprosiliśmy uczestników do medytacji Słowa Bożego. Jest to codzienna modlitwa alumnów, jednak dla uczestników rekolekcji było to nowe doświadczenie, które zrobiło na nich duże wrażenie i przyniosło wiele dobrych owoców. Tego dnia ponownie wsiedliśmy na rowery i udaliśmy się do ruin kościoła św. Mikołaja. Wieczór zakończyliśmy wspólnym grillem oraz długimi rozmowami.
Czwartek rozpoczęliśmy nieco inaczej. Zamiast porannej Eucharystii modliliśmy się na adoracji Najświętszego Sakramentu, po której zmierzyliśmy się z niezwykłym labiryntem. Po południu ponownie wybraliśmy się na rowery, tym razem na ruchome wydmy. Wieczorem sprawowaliśmy Eucharystię, pokazując uczestnikom część naszego seminaryjnego życia, ponieważ czwartkowe wieczory w naszym domu również przeżywamy właśnie przy Eucharystii.
W piątek, czyli przedostatniego dnia wyjazdu, również przygotowaliśmy dla uczestników niespodziankę. Odprawiliśmy nabożeństwo pokutne, które dla wielu z nich było pierwszym takim doświadczeniem w życiu. Wieczór poświęciliśmy na podsumowanie wspólnie przeżytego tygodnia. Wszyscy zgodnie stwierdziliśmy, że był to wyjątkowy i niezwykle owocny czas.
W sobotę, pełni wdzięczności, w dobrych humorach oraz cali i zdrowi wróciliśmy do naszych domów, zabierając ze sobą wiele pięknych wspomnień i nowych doświadczeń!
Zobacz galerię: Summer Camp 2026!

